Tło historyczne

Tło historyczne

Człowiek zaczął od poznania Boga: ale złamawszy wiarę, stanął w obliczu śmierci, nie wiedząc, co będzie dalej. Bóg obiecał odnowienie: lecz sposób, w jaki tego dokonał, pozostawał tajemnicą.

Kliknij tutaj, aby powrócić do Hell to Win lub Heaven to Pay, lub na którykolwiek z poniższych tematów podrzędnych:

Zanim przejdziemy do konkretnego nauczania Jezusa, warto byłoby przyjrzeć się pokrótce sposobowi, w jaki rozwinęło się biblijne rozumienie tej kwestii.

Postępowe objawienie

Ważne jest, aby zrozumieć, że Biblia stopniowo objawia wolę Bożą wobec ludzkości. Początkowo, człowiek żył w stanie społeczności z Bogiem i miał stały dostęp do „Drzewa Życia”.’ który był w stanie uczynić nas skutecznie nieśmiertelnymi (Gen 3:22). Zatem, pytanie, „Co się stanie, kiedy umrzemy?’ było nieistotne; i wyglądało na to, że bezpośrednio po grzechu Adama niewiele się wydarzyło – z wyjątkiem tego, że społeczność człowieka z Bogiem została zerwana i został on wyrzucony z ogrodu Eden. Ale teraz, jak podstępnie obiecał Wąż, ludzkość stała się ‛podobna do Boga’, wiedząc dobrze i zło.’ Uprzednio, jego doświadczenie było tylko dobre: teraz zaczął doświadczać zła (zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne), cud nowego życia, gorycz nienawiści i śmierci oraz przerażającą niemożność odkrycia, co tak naprawdę stanie się z nim, gdy umrze. W tym momencie, Wiedział tylko, że jego ciało przeznaczone jest zgnić z powrotem w ziemię.

Ale miał jedną wielką pociechę. Bóg, którego zaufanie zawiódł, nadal się o niego troszczył (Gen 3:21) i przepowiedział przeciwko Wężowi: “Wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a tę kobietę, i między twoim potomstwem a jej potomstwem. On zmiażdży ci głowę, i zmiażdżysz mu piętę.” (Gen 3:15) Ani Adam, ani Wąż nie wiedzieli, co to oznacza. Rzeczywiście, ważne było, żeby Wąż o tym nie wiedział: częścią planu Bożego było bowiem to, że sam Wąż miał być współwinny doprowadzenia do swego upadku.

Ale głosimy mądrość Bożą w tajemnicy, mądrość, która została ukryta, które Bóg przeznaczył przed światami dla naszej chwały, którego nie znał żaden z władców tego świata. Bo gdyby o tym wiedzieli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały. (1Co 2:7-8)

W ciągu następnych stuleci Bóg stopniowo objawiał więcej na temat swego ostatecznego celu: ale zawsze w sposób, który w dalszym ciągu ukrywał jego ostateczną strategię, ucząc nas więcej o zasadach Bożej dobroci i sprawiedliwości – oraz o decydującym znaczeniu rozwijania relacji wiary z Bogiem.

  • Gen 5:24. Enoch znika pewnego dnia w okolicznościach, których nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Czy jego ślady po prostu nagle się skończyły, wraz z wyrzuconą odzieżą i bez śladów walki?, jak Eliasz w późniejszych latach (2Kings 2:11-13)? Nie wiemy: ale ci, którzy pozostali, doszli do tego wniosku, ponieważ wiadomo było, że dla niego najważniejszym priorytetem jest bliskość z Bogiem, Bóg musiał spełnić jego życzenie.
  • Gen 6:5-8:22. Zło nasila się do tego stopnia, że ​​Bóg decyduje o konieczności powstrzymania jego rozprzestrzeniania się poprzez natychmiastowy wyrok śmierci. Tylko Noe – człowiek, który, jak Enoch, chodził z Bogiem, żył sprawiedliwie i był posłuszny głosowi Bożemu – oszczędzono mu natychmiastowego sądu, wraz z rodziną.
  • … i tak historia trwa, a kolejne zdarzenia je wzmacniają, inną lub obie koncepcje, że Bóg odpłaci złem tym, którzy czynią zło: ale to, jakoś, pomimo oczywistego zła i śmiertelności, które spadły na ludzkość, Bóg wciąż szukał naszego towarzystwa i śmierć nie musi być końcem dla tych, którzy Go naprawdę szukali.

Nie oznacza to, że nie było innych proroctw wskazujących na przyjście Jezusa. W miarę upływu czasu, było ich coraz więcej.

O tym zbawieniu, prorocy szukali i pilnie badali, który prorokował o łasce, która na was przyjdzie, szukając, kto lub w jakim czasie Duch Chrystusowy, co w nich było, wskazał, kiedy przepowiadał cierpienia Chrystusa, i chwała, która po nich nastąpi. (1Pe 1:10-11)

Niemniej jednak, sposób, w jaki te proroctwa się spełnią, pozostawał tajemnicą; z indywidualnymi wierzącymi czasami na przemian nadzieją i rozpaczą. Dla konkretnej ilustracji wyróżnię dwa kolejne przykłady…

Stanowisko, pośród wszystkich jego narzekań, wychodzi z prawdziwym klejnotem duchowego wglądu:

Wiem, że mój Odkupiciel żyje, i że w końcu stanie na ziemi. I po tym jak moja skóra została zniszczona, jednak w moim ciele ujrzę Boga; (Job 19:25-26)

O ile możemy powiedzieć, Hiobowi nigdy nie powiedziano tego od Boga ani żadnego poprzedniego proroka. W rzeczywistości, wynika z Job 7:9 że wcześniej taki pomysł nie przyszedł mu do głowy. Jednak nie wydaje się, aby był wówczas duchowo zestrojony z Bogiem! Po prostu czyta wskazówki z poprzednich kontaktów Boga z człowiekiem i pokłada wiarę w dobroć i ostateczną sprawiedliwość Boga. Dochodzi więc do wniosku, że wybawienie musi nadejść – nawet jeśli będzie musiał czekać do końca świata.

Podobny przykład jest w Psalm 49:1-20. Psalmista nazywa to „zagadką”.’ – pytanie, które wydaje się nie mieć racjonalnej odpowiedzi, ale ma sens, gdy w końcu spojrzy się na nie z właściwej perspektywy. Zaczyna od pytania, jak to się dzieje, że może bez strachu stawić czoła przyszłości, gdy czasy są złe i pomimo świadomości własnego grzechu. Następnie porównuje to z arogancką pewnością siebie tych, którzy osiągnęli dobrobyt i status na tym świecie; podkreślając, że nie są w stanie uratować nawet własnego życia i wszystko na marne. Kończy tymi słowami:

Zostali wyznaczeni jako trzoda do Szeolu. Śmierć będzie ich pasterzem. Jutro rano panować będą nad nimi prawi. Ich piękno zniknie w Szeolu, daleko od ich posiadłości. Ale Bóg wykupi moją duszę z mocy Szeolu, bo mnie przyjmie. Sela. Nie bój się, gdy człowiek się wzbogaci, gdy wzrośnie chwała jego domu. Bo gdy umrze, nie zabierze ze sobą niczego. Jego chwała nie zstąpi po nim. Chociaż za życia błogosławił swą duszę– a ludzie cię chwalą, gdy dobrze sobie radzisz– pójdzie do pokolenia swoich przodków. Nigdy nie ujrzą światła. Człowiek, który ma bogactwa bez zrozumienia, jest jak zwierzęta, które giną. (Psa 49:14-20)

Szeol

„Szeol’ to hebrajskie słowo oznaczające „miejsce umarłych”.;’ W Starym Testamencie nazywa się ją czasem „dół”.’ (Ezekiel 31:16). W języku angielskim, często tłumaczy się je metaforycznie jako „grób”.;’ chociaż gdy mowa o fizycznym miejscu pochówku, hebrajski używa innego słowa, zazwyczaj „grób”.’ Szeol z grubsza odpowiada greckiemu słowu, 'Hades;’ i jako takie jest tłumaczone w Nowym Testamencie i Starym Testamencie w Septuagincie. Jest również tłumaczone jako „Szeol”.’ lub „Hades”.’ w większości współczesnych tłumaczeń na język angielski.

Ezekiel 32:18-32 maluje obraz Szeolu jako gigantycznej jamy, w której grupami grzebani są zmarli z różnych narodów; niektórzy mają więcej oznak honoru niż inni: ale mimo to martwy. Niektórzy czerpali zachętę z faktu, że ta wizja Ezechiela nie ma nic do powiedzenia na temat Izraela, a wszyscy wymienieni są nieobrzezani. Ale inni, świadomi własnej grzeszności, i nie widząc jasnej perspektywy ewentualnego zmartwychwstania, nadal postrzegali śmierć jako koniec i skupiali swoje nadzieje na cieszeniu się jak największym błogosławieństwem Bożym w tym życiu. Nawet król Ezechiasz (jeden z najbardziej pobożnych królów Judy) spodziewano się, że trafi do Szeolu, bez perspektyw na dalsze życie, kiedy umarł:

powiedziałem, “W połowie mojego życia wchodzę do bram Szeolu. Jestem pozbawiony resztek moich lat.” powiedziałem, “Nie zobaczę Yah, Tak, w krainie żywych. Nie będę już więcej widział człowieka z mieszkańcami świata. Moje mieszkanie zostało usunięte, i unosi się ode mnie jak namiot pasterski. Zwinąłem się, jak tkacz, moje życie. Odetnie mnie od krosna. Od dnia aż do nocy położysz mi kres. … Bo Szeol nie może cię chwalić. Śmierć nie może cię uczcić. Ci, którzy schodzą do dołu, nie mogą mieć nadziei na twoją prawdę. (Isa 38:10-12,18)

gehenna

'Gehenna’ to grecki skrót imienia hebrajskiego, „wąwóz syna Hinnoma”.’ Ten wąwóz, tuż za Jerozolimą, było miejscem o złej reputacji. Kiedy naród żydowski oddzielił się od Boga, zbudowali „wysokie miejsce”.’ (miejsce ofiarne) Tam; gdzie dzieci „przeprowadzano przez ogień”.’ (tj. poświęcony) do pogańskiego Boga, Moloch. Prorok Jeremiasz wypowiedział przeciwko temu następujące słowa:

Zbudowali wyżyny Tofet, która jest w dolinie syna Hinnoma, aby palić w ogniu swoich synów i córki; czego nie kazałem, ani nie przyszło mi to do głowy. Dlatego, ujrzeć, nadchodzą dni, mówi Jahwe, że już nie będzie się nazywać Tofet, ani dolina syna Hinnoma, ale Dolina Rzezi: bo będą grzebać w Tofet, aż nie będzie już gdzie pochować. Martwe ciała tego ludu będą pokarmem dla ptaków niebieskich, i dla zwierząt ziemskich; i nikt ich nie przestraszy. (Jer 7:31-33)

Jeremiah 19:1-15 jeszcze dobitniej wypowiada się na temat tego miejsca; podkreślając, że będzie wypełniona zwłokami tych, którzy opuścili Boga; i że nawet Jerozolima stanie się podobna do niej z powodu niegodziwości jej mieszkańców.

Okres Drugiej Świątyni

W latach pomiędzy powrotem z wygnania w Babilonie a narodzinami Jezusa wśród Żydów istniały znaczne różnice doktrynalne. Intelektualna partia saduceuszów odrzuciła ideę aniołów, duchy, życie po śmierci i sąd ostateczny jako zwykły przesąd; podczas gdy faryzeusze upierali się przy swojej rzeczywistości. jednak, interpretacje dokładnego znaczenia pism świętych poruszających ten temat miały charakter spekulacyjny, w zależności od interpretacji poszczególnych rabinów – i dość zróżnicowane. Ale do czasów Jezusa „Szeol”.’ powszechnie rozumiano jako miejsce zmarłych; chociaż wydaje się, że faryzeusze doszli do wniosku, że prawym Żydom oszczędzone zostaną nieprzyjemności i zamiast tego zostaną powitani w towarzystwie patriarchów, aby oczekiwać na ich ostateczne zmartwychwstanie w epoce mesjańskiej. Był to stan nazywany czasem „łonem Abrahama”.’

Do I wieku p.n.e. w języku aramejskim, zamiast hebrajskiego, stał się codziennym językiem narodu żydowskiego; powszechną praktyką było dodawanie do publicznego czytania Pism Hebrajskich parafrazy wyjaśniającej werset po wersecie w języku aramejskim, znany jako Targum. Początkowo, były one recytowane z pamięci: ale w połowie pierwszego wieku naszej ery zaczęto już pisać.

Targumowie to ujawniają, do czasów Jezusa, 'Gehenna’ stało się synonimem miejsca, w którym Bóg wymierzał karę winowajcom – zwłaszcza niewierzącym poganom: ale także Żydów. jednak, sądzono, że musi istnieć ograniczenie czasu trwania takiej kary, a tradycje rabiniczne, które rozwinęły się w tym okresie, wyznaczały maksymalny limit 12 miesiące. Wierzono, że po tym człowiek może kwalifikować się do ostatecznego zmartwychwstania lub zagłady; tę ostatnią określa się mianem „wtórej śmierci”.’ Na wiele sposobów, W związku z tym, tradycje rabiniczne dotyczące Gehenny były bardziej zbliżone do katolickiej koncepcji czyśćca niż do tego, co nazywamy piekłem.

Kiedy więc Jezus rozpoczynał swoją służbę, w myśli żydowskiej ugruntowały się już następujące koncepcje, mimo że ich prawdziwa natura nadal była przedmiotem dyskusji:

  • Szeol – miejsce umarłych.
  • Łono Abrahama – miejsce, gdzie prawi Żydzi mogli oczekiwać na ostateczne zmartwychwstanie.
  • Gehenna – miejsce Bożej kary, po którym nastąpi ostateczne zmartwychwstanie, Lub
  • Druga śmierć – zniszczenie lub stan trwałej śmierci.

Czytaj dalej …

Zostaw komentarz

Możesz także skorzystać z funkcji komentarza, aby zadać osobiste pytanie: ale jeśli tak, prosimy o podanie danych kontaktowych i/lub wyraźne określenie, czy nie chcą Państwo, aby Państwa tożsamość została upubliczniona.

Proszę zanotować: Komentarze są zawsze moderowane przed publikacją; więc nie pojawi się natychmiast: ale nie będą też bezpodstawnie wstrzymywani.

Nazwa (opcjonalny)

E-mail (opcjonalny)