Czy Jezus naprawdę Die?
Tutaj przyjrzymy się temu, co Nowy Testament mówi o śmierci Jezusa.
Kliknij tutaj, aby powrócić do Jezusa Chrystusa, Historia Maker, lub na którykolwiek z pozostałych tematów poniżej:
- Autentyczność Nowego Testamentu
- Uczciwość świadków
- Potwierdzenie ze źródeł niechrześcijańskich
- Sprawozdania o zmartwychwstaniu
- Bottom Line
Na tej stronie zastosowano “Uproszczony angielski” tekst. Jest przeznaczony dla osób niebędących rodzimymi użytkownikami języka lub do tłumaczenia maszynowego.
The “Ryzyko błędu” ocena tłumaczenia wynosi: ???
- 1. Jezus zostaje bardzo ciężko ranny, zanim zostanie zabrany na śmierć. (Mt 27:26, Mk 15:15, Jn 19:1).
- Jezus był torturowany. Jego skóra jest pocięta i posiniaczona. Są setki ran.
- 2. Więzień zazwyczaj musi nieść swój krzyż na miejsce, gdzie zostanie zabity.
- Najpierw, Jezus bierze swój krzyż (Jn 19:17). Ale Jezus jest za słaby, więc żołnierze zmuszają innego mężczyznę, aby wziął krzyż Jezusa. (Znamy nawet imię tego człowieka, i imiona jego synów.) (Mt 27:32, Mk 15:21, Lk 23:26).
- 3. Jezus został ukrzyżowany przez zawodowych żołnierzy rzymskich (Mt 27:27-36, Mk 15:16, Lk 23:47, Jn 19:23)
- Często otrzymywali rozkazy zabijania ludzi. Jeśli żołnierzowi nie udało się zabić więźnia, zamiast tego żołnierz zostałby zabity.
- 4. Przywódcy żydowscy chcieli mieć całkowitą pewność, że Jezus nie żyje.
- Patrzą, jak Jezus umiera (Mt 27:41; Mk 15:31; Lk 23:35). Piłat zawołał Jezusa “Król Żydów.” Narzekają (John 19:21).
- 5. Rzymscy żołnierze chcieli mieć całkowitą pewność co do Jezusa’ śmierć.
- To musiała być szybka egzekucja. Następny dzień był dniem świętym: więc trzeba zdjąć ciała. Ale żołnierze musieli mieć pewność, że jeńcy zostali zabici. Jezus był martwy: ale pozostali dwaj przestępcy wciąż oddychali. Żołnierze łamali przestępcom nogi, więc przestępcy nie mogli oddychać. Ale żołnierze musieli mieć pewność, że Jezus naprawdę nie żyje. Żołnierz wbił więc włócznię w ciało Jezusa. Z rany wypływa krew i woda (Jn 19:31-5).
- 6. Ciało Jezusa wisiało na krzyżu przez długi czas po jego śmierci.
- Jezus zmarł około godz 15:00 (Mt 27:45-50, Mk 15:34-7, Lk 23:44-6). Ale ciała wisiały do wieczora (Mt 28:57-8, Mk 15:42-6, Lk 23:50-3, Jn 19:38-42).
- 7. Piłat także chciał mieć całkowitą pewność, że Jezus nie żyje.
- Początkowo Piłat nie zgodził się na zdjęcie ciała z krzyża. Piłat zawołał naczelnego żołnierza i zapytał, czy to prawda, że Jezus umarł. Kiedy żołnierz powiedział, “Tak,” Piłat pozwolił (Mk 15:42-6).
Nikt nigdy nie wyjaśnił, jak to zrobić, gdy tak wielu ludzi próbowało upewnić się, że nie żyje, Jezus mógł jeszcze żyć. Ale jeśli Jezus przeżył, musi nadal być poważnie kontuzjowany. W tych okolicznościach, którzy uwierzą, że Jezus zmartwychwstał? Jezus mógł z łatwością uciec, zanim został aresztowany. Ale jeśli to było oszustwo, dlaczego Jezus miałby znosić takie tortury? I dlaczego kilka tygodni później zostawia wszystkich swoich przyjaciół?
Z pewnością dlatego zarówno źródła żydowskie, jak i rzymskie są zgodne w tej kwestii. Jezus zmarł na krzyżu. Żadnych dalszych argumentów! Biorąc pod uwagę fakty, w żaden sposób nie mogli temu zaprzeczyć.
Ale jeśli Jezus naprawdę umarł, teraz musimy jedynie wykazać, że później widziano go żywego. ….
Kliknij tutaj, aby powrócić do Jezusa Chrystusa, Historia Maker, lub na którykolwiek z pozostałych tematów poniżej:
- Autentyczność Nowego Testamentu
- Uczciwość świadków
- Potwierdzenie ze źródeł niechrześcijańskich
- Sprawozdania o zmartwychwstaniu
- Bottom Line
Idź do: O Jezusie, Strona główna Liegemana.
Tworzenie strony przez Kevin King

Właściwie tylko chrześcijanie wierzą, że Chrystus umarł, ale nie umarł, ponieważ święty Koran mówi, że kiedy Chrystus miał umrzeć, Allah wysłał innego człowieka, który był podobny do Chrystusa, i wysłał prawdziwego Chrystusa w niebo. Wciąż żyje, ale nie możemy go zobaczyć. My, muzułmanie, wierzymy w to [… reszta komentarza nie została otrzymana.]
Myślę, że bardziej prawdziwe byłoby stwierdzenie, że zdecydowana większość ludzi wierzących, że Jezus był prawdziwą postacią historyczną, wierzy, że umarł. Mniejszość twierdzi, że Jezus nigdy nie istniał: chociaż większość historyków uznaje jego ukrzyżowanie za fakt historyczny. I kilku sceptyków, zdając sobie sprawę z konsekwencji opisów zmartwychwstania, spróbuj argumentować, że jakimś cudem uniknął ukrzyżowania: ale załóżmy, że zmarł później z przyczyn naturalnych.
Chrześcijanie i muzułmanie zgadzają się, że Jezus wciąż żyje. Chrześcijanie jednak wskazują na historyczne dowody zarówno jego śmierci, jak i zmartwychwstania, podkreślając osobiste i prorocze znaczenie Jego ukrzyżowania i cudu zmartwychwstania. Muzułmanie, z drugiej strony, nie widzą w Jezusie żadnego nadrzędnego celu’ krzyż lub zmartwychwstanie; zamiast tego twierdzą, że Bóg uczynił cud, zapewniając substytut, który zabrał Jezusa’ umieścić na krzyżu, a następnie zabrać Jezusa z powrotem do nieba.
Myślę, że powinienem podkreślić, że głównym celem tej dyskusji było zbadanie dowodów historycznych na temat Jezusa’ śmierć i zmartwychwstanie. Ale twoje twierdzenie musi być raczej wyznaniem wiary niż faktem weryfikowalnym historycznie, Do 2 powodów. Po pierwsze dlatego, jak już omówiono, samo to twierdzenie stoi w sprzeczności z najlepszymi dostępnymi dowodami historycznymi, po drugie, ponieważ cytujesz wypowiedzi prawie 600 lata po wydarzeniu. w konsekwencji, to naprawdę nie jest odpowiednie miejsce na kontynuowanie tej dyskusji.
Ale to nie znaczy, że wiara jest nieistotna – bynajmniej. Bardzo chciałbym omówić z Państwem te kwestie dalej. Przez lata miałem kilku bardzo dobrych przyjaciół, którzy byli muzułmanami: i dopiero w zeszłym tygodniu zastanawiałam się, czy nie warto założyć bloga o tej tematyce: 'Chrześcijaństwo 101 dla muzułmanów,’ która miałaby na celu rozwiązanie niektórych powszechnych nieporozumień między chrześcijanami i muzułmanami. Czy byłoby to dla Ciebie interesujące?
Przyjmijmy, że biblijne relacje i powszechne chrześcijańskie interpretacje opisów śmierci Jezusa są czymś oczywistym. Należą do nich Jezus’ Ciało zostało straszliwie okaleczone i zmarło stosunkowo szybką śmiercią.
Przez śmierć rozumiemy brak aktywności mózgu i pracę serca.
Przyjmijmy także historię zmartwychwstania jako oczywistą, tj. po tym znów ożył 3 dni, nosząc jedynie ślady kolczyków na bokach, stopy i dłonie, ale w pełni wyzdrowiał po straszliwych ranach. Ponieważ martwe ciało nie może mieć żadnej zdolności uzdrawiania, musimy przyjąć, że Jezus pojawił się ponownie w nowym ciele lub w ciele cudownie uzdrowionym, z wyjątkiem kilku znaków, aby przekonać wątpiących.
W świetle powyższych przyjętych wierzeń chrześcijańskich na temat Jezusa, Chciałbym zapytać: W jakim sensie Jezus naprawdę umarł?
Pozwólcie, że w całkowicie rozsądny sposób zmodyfikuję powyższą definicję śmierci:
Przez śmierć rozumiemy brak aktywności mózgu i pracę serca jako stan trwały. Innymi słowy, Najbardziej podstawowe zrozumienie śmierci jest takie, że reprezentuje ona trwały koniec życia. Jezus “śmierć” nie zadowala tego zrozumienia śmierci po prostu dlatego, że nie ma w niej trwałości. Doktryna chrześcijańska stara się udowodnić, że jego “śmierć” było tylko tymczasowe, i robiąc to, udziela odpowiedzi na pytanie, czy Jezus naprawdę umarł? Jasne, że tego nie zrobił.
Nie musimy się spierać, czy po prostu zemdlał, czy zemdlał, czy też jego serce i mózg rzeczywiście się zatrzymały, niezależnie od tego, czy był martwy klinicznie, czy nie 3 dni. Wszystko to staje się nieistotne.
Tak wiele wynika z ostatecznej ofiary Jezusa. Kiedy to wcale nie było ostateczne. Zwłaszcza, że z góry wiedział, że go nie będzie 3 dni. Wiedział wcześniej “zmarł” byłby “nieumarły” w mgnieniu oka.
Oto do czego to się sprowadza. Gdybyś zaproponował mi układ, który umożliwi mi zapewnienie pokoju na świecie na zawsze, i wszystko, co muszę zrobić, to zostać straconym (naprawdę), pozostać martwym dla 3 dni, a potem za pomocą jakiegoś cudownego mechanizmu, co jest dla mnie gwarantem, Wróciłbym do życia bez żadnych następstw mojej egzekucji, Przyjąłbym to bez zastrzeżeń. Żadnego poświęcenia, żeby przespać tylko jeden weekend, zwłaszcza jeśli na zawsze po moim wspaniałym śnie wszystkim zostanie dany długi weekend na pamiątkę mojej wielkiej bezofiarności.
Konkluzja: W jaki sposób Jezus “śmierć” spełniają podstawową definicję trwałego zaprzestania życia? Najważniejsza doktryna chrześcijańska sama w sobie jest jednocześnie jej największym oszustwem. Bardziej uczciwie byłoby to powiedzieć: „Po trwających przez część dnia straszliwych torturach, Jezus umarł za sprawiedliwe 3 dni za swoje grzechy, ale potem został ponownie uczyniony nieumarłym, tak jak wiedział, że to zrobi, całkowicie uzdrowiony, z wyjątkiem kilku śladów wskazujących, że był torturowany. Poświęcił się 3 dni jego życia dla ciebie. Teraz musisz oddać za niego całe życie”.
Cześć, Eryk!
Dziękuję za komentarze. Zauważam, że wydajesz się całkiem skłonny zgodzić się z głównym punktem dotyczącym historyczności ewangelicznych relacji o Jezusie’ śmierć i zmartwychwstanie. Ale Twoja uwaga jest bardzo interesująca i na nią tutaj krótko odpowiem: które moim zdaniem zasługuje na znacznie szerszą dyskusję w innym miejscu. Jeśli nie sprzeciwisz się, Chciałbym odtworzyć Twoją wiadomość i w najbliższej przyszłości udzielić pełniejszej odpowiedzi w innym miejscu tej witryny. Będę, Oczywiście, wyślę Ci link, kiedy to zrobię.
Krótko mówiąc, jeśli choć raz przyjmiesz założenie, że śmierć „oznacza trwały koniec życia”.’ wtedy Twoja argumentacja ma sens. Rzeczywiście, gdyby to była prawda, nie tylko ja, ale każdy chrześcijanin, jaki kiedykolwiek żył, taki jest, słowami św. Paweł, „najbardziej godne pożałowania”.’ (1 Koryntian 15:19). Jednak jedna z podstawowych nauk chrześcijańskich głosi, że tak nie jest.
Ale tutaj są dużo większe problemy. Jeśli śmierć nie jest trwałym końcem życia, Co to jest? I jaka była prawdziwa natura i cel Jezusa’ cierpienie? Chciałbym omówić to szerzej później.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź. Cieszę się, że nie próbowałeś udzielić szybkiej odpowiedzi, ponieważ rzeczywiście pytanie wymaga wyważonej odpowiedzi i bardzo się cieszę, że możesz zająć się tym pytaniem gdzie indziej. Stanowi zagadkę, prawda??
W kategoriach chrześcijańskich, śmierć oznacza trwały koniec życia na ziemi i równoczesny początek życia pozagrobowego, Lub, nowe życie w innej formie.
– Śmierć Jezusa nie oznaczała trwałego zakończenia życia na ziemi … więc jaki był jego “śmierć” Następnie?
– Jezus wiedział, że tak będzie “nieumarły” Po 3 dni, więc co to ma wspólnego z koncepcją “ostateczna ofiara”. I w jakim sensie jest w ogóle jakakolwiek ofiara, skoro wiedział, że po wniebowstąpieniu całkowicie zjednoczy się ze swoim ojcem w niebie?, tym razem bez ciężaru ludzkiej postaci?
– Zauważyłem tendencję wśród ewangelistów do przedstawiania Jezusa’ cierpienie w bardzo obrazowy sposób, gdzie okazuje się, że motywuje ich potrzeba ukazania Jezusa’ cierpienie fizyczne było znacznie większe, niż kiedykolwiek doświadczył jakikolwiek człowiek i którego doświadczy każdy człowiek w przyszłości. Czy to rzeczywiście jest kluczowy wymóg?? W przeciwnym razie, więc po co tak bardzo przejmować się jego cierpieniem? Jeśli tak, wtedy wydawałoby się, że trudno się wycofać w obliczu dowodów na znacznie bardziej ekstremalne indywidualne cierpienie na przestrzeni wieków przez dłuższe okresy czasu z rąk sadystycznych oprawców, dyktatorzy, podżegacze wojenni, ludobójczy maniacy, choroby itp.
Są to pytania krytyczne, ponieważ chrześcijaństwo patrzy na cierpienie, Śmierć i Zmartwychwstanie jako kamienie węgielne wiary, bez którego nie ma nic niezwykłego.
Powinienem zaznaczyć, że w żadnym wypadku nie mam interesu w udzielaniu odpowiedzi na te pytania; Interesuje mnie jedynie rzetelność przedstawionych argumentów.
Teraz ponownie opublikowałem komentarze Erica, wraz z moją odpowiedzią pod adresem https://life.liegeman.org/what-is-the-meaning-of-death/
Jeśli widzi się osobę żywą, Myślę, że trzeba to rozważyć prima facie dowody zarówno na to, że nie umarł, jak i że nigdy nie umarł. Jeśli wkrótce po katastrofie lotniczej, w której nikt nie przeżył, widzi się człowieka żywego, rozsądne byłoby stwierdzenie, że nie było go w samolocie. Jeśli świadek twierdził, że widział mężczyznę wchodzącego na pokład skazanego na zagładę samolotu, zasadnym byłoby stwierdzenie, że świadek się mylił, nawet jeśli twierdził, że stał tuż przy bramie i patrzył, jak osoba wchodzi na pokład. Z drugiej strony, jeśli osoba zgłaszająca, że mężczyzna wszedł na pokład skazanego na zagładę samolotu, słyszała to od kogoś, kto znajdował się nieco dalej od bramki, nie byłoby powodu, aby w ogóle nadawać raportowi jakąkolwiek wagę.
Twierdzi się, że Jezusa widziano żywego po egzekucji przez ukrzyżowanie. Już samo to stanowi powód, by wątpić w to, że Jezus rzeczywiście został zabity. Istnieje doskonały powód, aby kwestionować, czy ludzie, którzy relacjonują, że widzieli Jezusa żywego, mieli jakąkolwiek wiedzę z pierwszej ręki na temat Jego ukrzyżowania. W tym czasie obawiali się o własne życie i ukrywali się. Najwyraźniej, otrzymali raporty i informacje od niektórych kobiet, które widziały ukrzyżowanie z bliżej nieokreślonej odległości. Nie wydaje mi się to szczególnie mocnym dowodem.
Dodaj do tego fakt, że władze, które kazały ukrzyżować Jezusa, nie wiedziały, jak wyglądał przed aresztowaniem, ponieważ musiały zatrudnić Judasza, aby go zidentyfikował. Wydaje mi się, że jest to powód do zastanowienia się, czy władze nie aresztowały i nie dokonały egzekucji kogoś innego niż Jezus, a kobiety były po prostu zbyt daleko, aby jednoznacznie zidentyfikować ukrzyżowanego mężczyznę.
Równie dobrze Jezus mógł zostać ukrzyżowany, ale biorąc pod uwagę rekord, Nie rozumiem, dlaczego uważa się to za fakt bezsporny. Uważam, że powinniśmy uwzględnić możliwość, że uciekł.
Rozumiem Twój sceptycyzm. Gdyby tak nie było, byłbyś nienormalny. Ale żeby to była prawdziwa analogia, musiałbyś być na miejscu katastrofy, patrząc, jak wydaje ostatnie tchnienie, obok swojej matki, do którego się tak zwracał (Jan 19:25-27). Pozostaje jeszcze kwestia innych zainteresowanych stron, które chciały mieć pewność, że nie żyje, jak omówiono powyżej.
Użycie Judasza jest kolejnym przykładem Żydów’ determinacja, żeby to naprawić. Żyjemy w epoce druku i wideo: Żydzi nawet nie mieli „Poszukiwanych”.’ plakaty (było to sprzeczne z ich religią). W nocy wysyłali uzbrojony tłum, aby aresztował Jezusa. Gdyby Jezus został przypadkowo zabity, stawianie oporu przy aresztowaniu, to byłoby wygodne; nie mogli jednak ryzykować osobistego zaangażowania. Nie mogli sobie pozwolić na błąd: więc musieli mieć wodoszczelną identyfikację. Judasz’ pocałunek był idealny.
A jeśli trafili na niewłaściwego człowieka, myślisz, że poszedłby na śmierć bez głośnego protestu przeciwko ich błędowi?? I czy i tak byliby zadowoleni, gdyby go po prostu ukrzyżowali, w nadziei, że Jezus nie powróci?
Gdyby Judasz zidentyfikował niewłaściwego człowieka, Jestem pewien, że ten człowiek by zaprotestował. Nie jestem pewien, czy by mu uwierzono, i wcale nie jestem pewien, czy władze nie mogły sobie pozwolić na błąd. Zastraszenie było równie ważnym celem ukrzyżowania, jak kara i ukrzyżowanie Jezusa’ naśladowcy osiągnęliby ten cel. Gdyby później odkryli swój błąd, Jednakże, Jestem pewien, że próbowaliby to naprawić, ukrzyżowując odpowiedniego człowieka. Z drugiej strony, miał Jezusa’ zwolenników udało się zastraszyć i zmusić do uległości, Wątpię, aby władze nie mogły spać z powodu swojego błędu.
Ewangelia Jana rzeczywiście umieszcza świadków u stóp krzyża, obserwujących śmierć Jezusa, ale wcześniejsze relacje mówią jedynie o kobietach obserwujących to z daleka.
Więc, gdyby trafili na niewłaściwego człowieka, dlaczego nie próbowali znaleźć tego właściwego, zamiast twierdzić, że ciało zostało skradzione (twierdzenie, które najwyraźniej było wciąż w powszechnym obiegu, kiedy pisano ewangelie. Mt. 28:15). I choć zgadzam się, że akt ukrzyżowania jednego z Jezusa’ zwolenników powinno rzeczywiście stanowić potężny środek odstraszający, to prowadzi nas z powrotem do faktu historycznego, że w praktyce tak nie było. Dlaczego? Ponieważ podążanie za Jezusem’ zmartwychwstaniu ukazują się ci sami uczniowie, którzy uciekli, ukrywani i wypierani się nawet poznania Jezusa z obawy przed władzami, nie mieli już lęku przed śmiercią.
Chociaż Jan był jedynym z Dwunastu, który odważył się zbliżyć do krzyża, Łukasz 23:49 wskazuje, że inni obserwowali go z daleka. Ponadto, wszystkie ewangelie odnotowują, że przy aresztowaniu Jezusa byli obecni wszyscy uczniowie i że Piotr szedł za Jezusem aż do domu arcykapłana po jego aresztowaniu; więc nie ma zbyt wiele miejsca na błędną identyfikację lub ucieczkę tutaj lub w jakimkolwiek innym miejscu przed faktycznym ukrzyżowaniem.
Więcej informacji na temat datowania relacji Jana można znaleźć we wstępie do ‘Datowanie dokumentów NT‘ gdzie indziej w tej sekcji.