O co w tym wszystkim chodzi??
Czy jestem tylko przypadkowym wytworem bezmyślnego wszechświata?? Czy powinienem zachować się tak komfortowo, jak to tylko możliwe, i cieszyć się jak najwięcej, tak długo jak to możliwe?
A może ten niesamowity wszechświat został zaprojektowany przez znacznie wyższy intelekt? W takim razie, jaki jest jego cel - i jaki jest w tym mój udział?
“Nie głosimy o sobie. Głosimy, że Jezus Chrystus jest Panem. A my będziemy Ci służyć przez wzgląd na Jezusa.” (2 Cor 4:5)
Obrazy autorstwa Scotta Maxwella z fotolia.com
Polski