Czego Jezus od nas oczekuje

Czego Jezus od nas oczekuje

Zdecydowanie zbyt często okazuje się, że nie potrafimy sprostać nawet standardom, jakich od siebie oczekujemy. Ale jakiego standardu Bóg oczekuje od chrześcijanina?? W tym miejscu Jezus naprawdę utrudnia nam życie…

Kliknij tutaj, aby wrócić do Czy nie możemy zrobić nic złego?, lub na którykolwiek z pozostałych tematów poniżej:

Żałować – z czego?

Czy pokuta oznacza jedynie żal z powodu poważnych błędów, które popełniliśmy?, czy raczej chodzi o wybory związane ze stylem życia?

Skrucha

Jezus’ prekursor, Jana Chrzciciela, nauczał, że każdy, kto chce zostać prawdziwym naśladowcą Boga, musi odpokutować, wyznać swoje grzechy i przyjąć chrzest. Jednak pokuta musiała być czymś znacznie więcej niż tylko przyznaniem się do zła. Musiało zmienić nasz system wartości i styl życia z samolubnych i niegodziwych działań na współczucie i sprawiedliwość.

Podnoszenie poprzeczki

Jezus rozpoczął swoją służbę, powtarzając wezwanie Jana i w podobny sposób wymagając od ludzi chrztu (Jn 3:22-4:2; Mat 28:19; Mk 16:16; Acts 2:38). Ale Jezus nie tylko poparł orędzie Jana: radykalnie podniósł poprzeczkę! A potem podsumował to słowami, “być idealnym, tak jak wasz Ojciec w niebie jest doskonały” (Mat 5:48). Ale z pewnością to niemożliwe – albo jest?

Nigdy więcej grzechu

Przy dwóch okazjach widzimy Jezusa, który mówi ludziom, żeby „nie grzeszyli więcej”.’ Czy poważnie sugerował, że można żyć bez grzechu?? Zarówno apostołowie Paweł, jak i Jan mówią nam, że chrześcijanie mają wszystko, czego potrzebują, aby pokonać pokusę do grzechu. W takim razie, wtedy nie będziemy mieli żadnej uzasadnionej wymówki, aby grzeszyć w przyszłości.

Czy prawdziwy chrześcijanin nie jest zdolny do grzechu?

Niektórzy cytują apostoła Jana (1Jn 3:9) argumentować, że jeśli ktoś ponownie zgrzeszy, będzie to dowód, że nie jest prawdziwym chrześcijaninem. Nauka ta znana jest jako „bezgrzeszny perfekcjonizm”.’

Ale czy to jest to, co Jezus – albo nawet Johna – naprawdę uczył? NIE. Czasowniki starożytnej Grecji zawierają odcienie znaczeń, których nie można wyrazić w języku angielskim bez użycia wielu dodatkowych słów. Kiedy są one brane pod uwagę, co potwierdza dalsza część listu Jana, pełniejsze tłumaczenie tego wersetu mogłoby brzmieć mniej więcej tak:

Każdy, kto rodzi się, aby stać się dorosłym dzieckiem Bożym, nie popełnia grzechu w danych okolicznościach, ponieważ trwa w nim nasienie Boże; aby nie miał mocy ani motywacji do grzechu, ponieważ urodził się jako dziecko Boże.

Dziecko może na początku bardzo różnić się od swoich rodziców: ale w miarę dojrzewania powinien coraz bardziej wykazywać podobieństwo rodzinne. Miłość, sprawiedliwość i czystość są istotnymi aspektami Bożej natury, pomimo upadków, będą coraz bardziej dominować w naszym życiu. W przeciwnym razie nie moglibyśmy być prawdziwym dzieckiem Bożym.

Lekcje z Ewangelii

Przyjrzyj się bliżej Jezusowi’ praktyczne podejście do kwestii związanych z grzechem i pokutą.

Fałszywe pozory

Szczególnej krytyce Jezus wyróżnił dwa wzorce zachowań, jednocześnie sprawiając wrażenie dobrego i pobożnego, to naprawdę niebezpieczne oszustwa.

Arogancja własnej nieomylności

W swoim pierwszym liście Jan podkreśla, że ​​każdy, kto twierdzi, że jest „bez grzechu”, oszukuje samego siebie (1Jn 1:8). Jedna konkretna przypowieść Jezusa wyraźnie pokazuje, że miał podobny pogląd na takich ludzi. Jednak on sam otwarcie rzucał wyzwanie swoim wrogom, aby udowodnili mu, że jest winny jakiegokolwiek grzechu.

Konieczność zmian

Niektórzy zdeklarowani chrześcijanie doszli do takiego wniosku, gdyby po prostu powitali Jezusa jako swojego Zbawiciela, są na zawsze wolni od wszelkiego ryzyka sądu Bożego. W tym sensie, że nie pozostało nam już nic do zrobienia, aby zasłużyć na zbawienie, to całkowita prawda. Jednak sugerowanie, że Jezus nie spodziewa się żadnych dalszych zmian w naszym życiu, jest śmiertelnym oszustwem. W tej sekcji pokazano dlaczego.

Jak Jezus radzi sobie z grzechem

Jak nauczanie Jezusa i jego apostołów pokrywa się z nauką Jezusa?’ własny przykład?

Jezus przebacza grzech

Jedna z cech Jezusa’ posługą, która najbardziej zantagonizowała establishment religijny, była jego gotowość przebaczania grzechów ludzi. Uznali to za roszczenie do boskości („Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie sam Bóg?’ – Mk 2:7). Ale pomimo ryzyka dla siebie, Jezus szybko oznajmił, że przebaczył.

Kim był Jezus’ Stosunek do powtarzania przestępstw?

Kiedy Jezus powiedział ludziom: „Nie grzeszcie więcej”.,’ czy to oznacza, że ​​nie był gotowy dać im kolejnej szansy? A co z sytuacją, gdy powiedział Piotrowi, żeby przebaczył swojemu bratu? 770 czasy?! (Mt 18:21-22.) A co z jego ostrzeżeniem, że nie powinniśmy osądzać innych? (Mat 7:1-3.)

A co z jego stosunkiem do uczniów?’ Grzechy?

Jezus’ uczniowie byli dalecy od doskonałości; i nie zawahał się skonfrontować z ich złym zachowaniem. Ale, zganiwszy ich, nigdy nie miał do nich pretensji ani się nie poddał.

Grzech i Kościół

Historycznie rzecz biorąc, Kościół często nie dorównywał Jezusowi’ standardy. Czy jest to sytuacja akceptowalna?

Co po zmartwychwstaniu?

Chociaż Jezus nie był fizycznie obecny zbyt często po swoim Zmartwychwstaniu, posłał na swoje miejsce Ducha Świętego, aby prowadził raczkujący kościół. Powinniśmy więc przyjrzeć się, jak Duch Święty radził sobie z grzechem w kościele.

Jezus Objawienia

W Rev 2:1-3:22, Jezus udziela szeregu surowych ostrzeżeń dotyczących kary, jakiej należy się spodziewać, jeśli kościoły będą nadal trwać w swoich obecnych grzechach. Kiedy weźmiemy pod uwagę obrzydliwą naturę niektórych z nich, zaskakujące jest, jak cierpliwy był wobec nich Jezus: ale także, jak surowo karci samozadowolenie i połowiczne działanie.

W Rev 5:1-14 dowiadujemy się, że jedyną osobą, którą Bóg uważa za godną sędziego rodzaju ludzkiego, jest ta, która wolałaby sama umrzeć, niż potępić kogokolwiek, kto mógłby zostać zbawiony. Jednak ostatni rozdział ostrzega, że ​​nadejdzie punkt, w którym zmiana nie będzie już możliwa, a osąd będzie musiał zapaść.